Przejdź do treści
    AI w zakupachProcurement StrategySupplier Intelligence

    Twój dostawca AI może zniknąć w jedną noc, a żaden SLA czy umowa Cię przed tym nie obroni

    Autor: Łukasz Ostrowski7 min czytania
    Twój dostawca AI może zniknąć w jedną noc, a żaden SLA czy umowa Cię przed tym nie obroni

    Najmocniejszy publicznie dostępny model AI zniknął z dnia na dzień — nie przez awarię, tylko przez dyrektywę rządu USA. Dlaczego model AI to dostawca krytyczny jak każdy inny i jak zakupy powinny się na to przygotować.

    Zapewne wielu z Was to już wie. W piątek, 12 czerwca, Fable 5 został wyłączony. Najsilniejszy model AI obecnie dostępny. Przestało działać, bo rząd Stanów Zjednoczonych wydał dyrektywę eksportową.

    Krótkie tło: 9 czerwca Anthropic udostępnił publicznie nowy, najmocniejszy model Claude Fable 5 (oraz mocniejszy Mythos 5, dostępny tylko dla zatwierdzonych organizacji). Trzy dni później rząd USA, powołując się na bezpieczeństwo narodowe, nakazał zawieszenie dostępu do obu modeli dla każdego cudzoziemca (foreign national) w USA i poza nim, łącznie z własnymi pracownikami Anthropic, którzy nie są obywatelami USA. Ponieważ firma nie potrafi w czasie rzeczywistym odróżnić cudzoziemców od Amerykanów, po prostu wyłączyła oba modele dla wszystkich na świecie. Powód, który podaje Anthropic: rząd uznał, że poznano metodę obejścia zabezpieczeń modelu, wąską, nieuniwersalną sztuczkę polegającą na poproszeniu Fable 5, żeby przeczytał kod i wskazał w nim luki. Anthropic stosuje się do dyrektywy, ale otwarcie się z nią nie zgadza, nazywa to nieporozumieniem i zapowiada przywrócenie dostępu „tak szybko, jak to możliwe". Na dziś, 13 czerwca, dostęp wciąż jest zawieszony i nie ma podanej daty powrotu.

    Piszę o tym nie jako komentarz, tylko jako osoba, która od 2023 codziennie używa AI. Te modele to de facto mój zespół :) Również Fable 5 szybko został do niego włączony. Pierwsza myśl po przeczytaniu komunikatu nie była techniczna. Była bardziej biznesowo-zakupowa, że jedyny dostawca kluczowego komponentu z dnia na dzień wstrzymał dostawy. Tylko tutaj nie zadzwonię na infolinię, nie wynegocjuję wyjątku, nie zapłacę więcej, żeby wróciło. Decyzja zapadła na poziomie, do którego ani ja, ani Anthropic nie mamy dostępu.

    I tu jest cała pointa dla nas, zakupowców. My znamy to ryzyko na pamięć i mamy na nie gotowe narzędzia, tylko nie stosujemy ich do AI. Pomyślcie, jak rozmawialibyście o dostawcy stali albo dostawcy jednego układu scalonego, na którym stoi cała linia. Robicie kategoryzację dostawców, liczycie ryzyko koncentracji (ile danej kategorii wisi na jednym źródle), przy krytycznych pozycjach pilnujecie drugiego źródła (second source), wpisujecie do umów klauzule o ciągłości dostaw, siłę wyższą i prawo audytu, trzymacie plan ciągłości działania (BCP) na wypadek, gdyby dostawca odpadł. To chleb powszedni zakupów od dekad.

    Ilu z Was ma w rejestrze dostawców krytycznych model AI? Ilu policzyło, ile procesów realnie działa na jednym modelu od jednego dostawcy? Obstawiam, że prawie nikt. Bo AI weszło do firm bocznymi drzwiami, przez IT, entuzjastów i darmowe konta, i nigdy nie przeszło przez tę samą bramkę ryzyka co dostawca opakowań. Ktoś wykupił subskrypcję, podpiął ją przez API do procesu, zbudował na tym analizę zapytań ofertowych albo umów. I nagle ten model jest w krytycznej ścieżce, a nie ma karty dostawcy, oceny ryzyka ani planu B.

    Sprawa Fable 5 pokazuje coś, czego nawet dobry zakupowiec mógłby nie przewidzieć. Tu przyczyną nie był ani Wasz błąd, ani błąd dostawcy: Anthropic nie chciał wyłączyć modelu. Decyzja zapadła w zupełnie innym porządku prawnym, amerykańska kontrola eksportu i bezpieczeństwo narodowe, na który ani Wy, ani dostawca nie macie wpływu.

    Jest w tej historii jeden jasny punkt i on jest najważniejszy. Odcięto Fable 5 i Mythos 5. Wszystkie pozostałe modele Anthropic jak Opus 4.8, Sonnet, działają dalej, bez zmian. To dokładnie to, co w ciągłości działania nazywamy łagodnym schodzeniem (graceful degradation, proces traci jedną warstwę, zwalnia albo gubi trochę jakości, ale jedzie dalej). Kto budował proces tak, żeby dało się go przepiąć na inny model bez przebudowy od zera, ten zaliczył 12 czerwca jako niedogodność. Kto związał cały krytyczny proces z jednym, najnowszym modelem, obudził się z czymś, co nie rusza, i bez planu. W zakupach nazywamy to po prostu drugim źródłem.

    Co z tym zrobić konkretnie, bez wielkiego projektu i bez budżetu, w najbliższych tygodniach:

    • Zmapujcie, na czym realnie stoicie: nie „korzystamy z AI", tylko który proces, jaki model, jakiego dostawcy, przez czyją umowę. To ten sam audyt zależności, który robicie dla dostawców fizycznych ustalcie od razu, czyja to robota: zakupów, IT, czy wspólna.
    • Wpiszcie dostawców AI do rejestru i dopiszcie do due diligence dwa pytania: w jakiej jurysdykcji działa dostawca i jego infrastruktura oraz czy zmiana modelu lub regionu wymaga przepisania integracji, czy idzie podmienić jednym ustawieniem.
    • Przejrzyjcie umowy, które już macie: czy klauzula siły wyższej obejmuje decyzję organu państwowego po stronie dostawcy, jaki jest okres wypowiedzenia, kto ponosi koszt przestoju. Najczęściej okaże się, że nie przysługuje Wam nic, ale lepiej wiedzieć to teraz niż w dniu odcięcia.
    • Dla dwóch–trzech najważniejszych zastosowań wskażcie drugie źródło i spiszcie jednostronicowy plan awaryjny: „jeśli model X znika, przełączamy się na Y, robi to ta osoba, zajmuje to tyle". Najlepiej u innego dostawcy, ewentualnie starszy, stabilny model u tego samego.

    Doraźnie przepinacie się na inny model i jedziecie dalej. Ale jest druga część tej samej lekcji, ta na przyszłość. Warto zadać sobie pytanie, czyje modele w ogóle trzymamy w krytycznej ścieżce — bo dziś prawie wszystko, na czym pracujemy, jest amerykańskie i podlega jurysdykcji amerykańskiej. Z całym tym ryzykiem, które właśnie zobaczyliśmy na żywo.

    Dlatego uważam, że Europa i Polska muszą szybko budować i rozwijać własne modele. Mamy Bielika (otwarty, polski, można go ściągnąć i postawić u siebie) oraz PLLuM, model budowany przez konsorcjum instytucji państwowych, również otwarty i nastawiony na język polski oraz nasz kontekst prawny. We Francji jest Mistral, europejski, na otwartej licencji, stawiany na własnym serwerze. To jeszcze nie poziom Fable 5, ale do większości zadań wcale nie musi być.

    Z mojego doświadczenia jakieś 90% tego, co robimy z AI w zakupach: streszczenie umowy, wyciągnięcie danych z oferty, pierwsza wersja zapytania, klasyfikacja wydatków, spokojnie obsłuży otwarty model rzędu 20–70 miliardów parametrów, postawiony na własnej infrastrukturze i może dotrenowany. Po ten najdroższy, topowy model sięgacie wtedy, kiedy naprawdę go potrzebujecie, a nie do wszystkiego z przyzwyczajenia. A model na Waszym serwerze nie zniknie dlatego, że ktoś po drugiej stronie oceanu podpisał dyrektywę. To jest druga noga drugiego źródła, nie tylko inny dostawca, ale inna jurysdykcja i kawałek własnej kontroli.

    Jedno zastrzeżenie, żeby nie przesadzić. To nie jest koniec Anthropic ani trwałe skasowanie modelu, tylko nagłe, regulacyjne, prawdopodobnie tymczasowe odcięcie. Ale właśnie dlatego jest tak pouczające: nie trzeba bankructwa dostawcy, żeby narzędzie zniknęło z dnia na dzień. Wystarczy decyzja rządu na innym kontynencie, na którą nikt w łańcuchu nie ma wpływu.

    Najprostszy wniosek, jaki sam wyciągam: due diligence dostawcy AI musi obejmować kwestie jurysdykcyjne i ryzyka regulacyjne, a nie tylko cenę i listę funkcji. Fable 5 kosztuje 10 dolarów za milion tokenów wejścia i 50 za milion tokenów wyjścia, i to była łatwa część rozmowy. Trudna to pytanie, kto może ten kran zakręcić i czy mam wtedy z czego pić. Model AI potrafi zniknąć szybciej niż ciężarówka na granicy, z powodów, których nie znajdziecie w żadnym SLA. U mnie skończyło się na przesiadce na Opus 4.8 i lekko zgrzytniętych zębach.

    Źródła

    Pobierz za darmo

    Biblioteka AI dla Zakupów: 6 agentów + 25 promptów

    Gotowe szablony do natychmiastowego użycia w Twoim zespole. Email-gate przez Payhip, bez spamu.

    Pobierz Bibliotekę

    Co o tym myślisz?

    Najlepsze dyskusje o AI w zakupach toczą się na LinkedIn. Tam też odpowiadam na komentarze. Udostępnij artykuł i dorzuć swoje spostrzeżenia, albo napisz mi bezpośrednio.

    Następny krok

    Umów bezpłatną konsultację (30 min)

    Pokażę Ci konkretne miejsca w Twoim procesie zakupowym, gdzie AI da realny zwrot, bez marketingowych ogólników.

    Zarezerwuj termin
    AI nie zabrało etatów. Zabrało drabinę.
    AI w zakupachProcurement Strategy

    AI nie zabrało etatów. Zabrało drabinę.

    Film na YouTube twierdził, że zwolnienia w techu to nie AI, tylko przerost zatrudnienia z czasów pandemii. Sprawdziłem dane. W większości to prawda — ale prawdziwy ślad AI jest gdzie indziej: nie w ludziach, których zwolniono, tylko w tych, których przestano zatrudniać.

    Łukasz Ostrowski7 min

    Prywatność i pomiar kampanii

    Używam podstawowej analityki Vercel do statystyk odwiedzin strony. Opcjonalnie możesz zgodzić się na Google Ads, żeby mierzyć skuteczność kampanii i formularzy. Polityka prywatności